Translation Agency

homeemail forumblogw sieci

Dodaj do ulubionych

czwartek 17.05.2012

Jesteś na:HOME

Pogoda

Zainstaluj Flash Player aby zobaczyć pogodę.

Get Adobe Flash player

Targi, wystawy, szkolenia

Newsletter

Ile drzew w lesie, ile lasu w Polsce?
2012-01-31

Blisko jedna trzecia Polski ma być pokryta lasami do końca dekady. Do założonego wyniku brakuje nam już niewiele, mimo, że na drodze do celu las przeszkód, w tym brak terenów i małe ekonomiczne zainteresowanie właścicieli gruntów zalesieniami. O zwiększaniu powierzchni lasów i ich kondycji mówił w Sejmie Janusz Zaleski, Główny Konserwator Przyrody.

Od 1945 roku, kiedy podlega to starannej ewidencji, lesistość, czyli powierzchnia lasów w Polsce, stale rośnie. Po czasowym wyhamowaniu tego trendu, od 2010 r. statystyki dotyczące zalesienia znów się poprawiają. Nadal mamy więc szansę osiągnąć cel ustanowiony jeszcze 1995 r, czyli osiągnięcie w 2020 r. lesistości na poziomie 30%. O lasach w parlamencie dyskutowano na podstawie informacji o rządowych działaniach na rzecz zalesiania, przedstawionej przez Janusza Zaleskiego, Głównego Konserwatora Przyrody i podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska.

Minister Janusz Zaleski opisując kondycje lasów i potrzebę zalesiania mówił m.in.:

- Silne lasy to jedna z najlepszych gwarancji dla bezpieczeństwa ekologicznego Polski, w tym walki ze zmianami klimatu, bo drzewa pochłaniają dwutlenek węgla. Lasy mają też fundamentalne znaczenie dla walki o zachowanie bioróżnorodności – większość chronionych gatunków występuje w lasach – blisko 70 proc., jest coraz więcej zwierząt. To co najważniejsze, to, że coraz skuteczniejsza jest ochrona gatunków życzących w lasach, mimo rosnącego także pozyskania drewna. Trzeba jednak przyrodzie „pomagać” rozprzestrzeniać się – np. poprzez ciągłe prowadzenie zalesiania.

Zgodnie z najnowszymi danymi, w 2010 r. zalesiono o ok. 4,5% więcej gruntów niż w poprzednim roku (łącznie 5 865 ha gruntów, a więc ponad 7,5 tysiąca boisk do piłki nożnej!). Według danych GUS, w końcu 2010 r. powierzchnia lasów w Polsce wynosiła 9 121 tys. ha, co odpowiada lesistości 29,2 %.

O lepszych wynikach przesądziły m.in. zalesienia wykonane w ramach Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW 2004-2006). Nie bez znaczenia jest też staranniejsze prowadzenie ewidencji i zakwalifikowanie jako zalesionych terenów, które od lat już porastają drzewami na danych terenach rolnych.

Kryzys z lat ubiegłych miał co najmniej kilka powodów, z których część nadal pozostaje aktualna. Przede wszystkim znaczny spadek podaży gruntów do zalesienia – na rynku było i jest mało działek, które np. rolnicy chcieliby przeznaczyć pod las.

Dodatkowo w latach 2006-2009 mniej było też gruntów rolnych przekazywanych rocznie przez Agencję Nieruchomości Rolnych Lasom Państwowym do tworzenia lasów. Zalesianie stało się mniej atrakcyjne odkąd nie waloryzowano co roku tzw. premii zalesieniowej, czyli ekwiwalentu za utratę wartości gruntu rolnego w zamian za zalesienie. Odkupowanie gruntów i zalesianie trzeba też godzić z ochroną cennych siedlisk oraz gatunków roślin i zwierząt, m.in. na terenie Natura 2000. To oznacza na przykład brak możliwości zalesiania łąk.

Szacunki wskazują, że w latach 2009-2020 w Polsce zostanie zalesionych ok. 56 tys. ha gruntów (prawie 73 tysiące boisk!). - Realne wydaje się osiągnięcie do 2020 r. lesistości wynoszącej 29,7% – twierdzi Janusz Zaleski, Główny Konserwator Przyrody. Oznacza to, że mimo trudności mamy szansę niemal w całości osiągnąć zakładane cele.

***
Zalesianie, czyli tworzenie lasów, to podstawowe działania na rzecz odnawiania drzewostanów. Na zalesiania rocznie ponad 200 mln zł (ze środków UE i Lasów Państwowych).

Polska ma średnią lesistość nieco niższą niż średnia europejska, która wynosi ponad 30 proc. Ale Europa nadal pozostaje jedynym kontynentem, na którym powierzchnia lasów rośnie. Na statystycznego Kowalskiego przypada 0,25 ha lasu. Statystyczny Europejczyk „posiada” nieco więcej, bo 0,3 ha lasu.

W Polsce większość stanowią lasy publiczne – aż 82%. W 1945 r. lasy występowały w Polsce na 6,5 mln ha, a lesistość wynosiła 20,8%. W latach 1945–1970, dzięki akcji zalesieniowej prowadzonej przez Lasy Państwowe przybyło w Polsce prawie milion hektarów lasu. Pod koniec tego okresu wskaźnik lesistości kraju sięgnął 27%. W szczytowym okresie 1961–1965 zalesiano rocznie ponad 55 tys. ha. To tak, jakby co roku pojawiały się w Polsce trzy dodatkowe, średniej wielkości nadleśnictwa.

W lasach systematycznie wzrasta też liczba zwierząt w lasach: jest tam dwa razy więcej dzików, 50 proc. więcej saren czy jeleni. Polskie lasy są źródłem surowca. Polska zajmuje 4 miejsce w świecie pod względem eksportu mebli. 9 proc. całego eksportu pochodzi z przemysłu drzewnego.

Strategiczny dokumentem, na mocy którego prowadzi się zalesianie w Polsce jest „Krajowy program zwiększania lesistości” z 1995 r.. Głównym ilościowym założeniem programu jest osiągniecie lesistości na poziomie 30% w 2020 r. oraz 33% w 2050 roku. Informacja o stanie lasów oraz realizacji „Krajowego programu” w Polsce jest corocznie przedmiotem oceny rządu i parlamentu.
 

Źródło: Ministerstwo Środowiska, www.mos.gov.pl, fot. sxc.hu
 

powrót

Podyskutuj na forum   Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

∼SSupras [2012-02-01 10:45:45]

Haha, yuyu, mam nadzieję, że wszyscy sympatycy Pracowni już zaopatrzyli się w kilkuletnie zapasy drewna do kominka i nie planują przy najbliższym remoncie drewnianego parkietu albo mebli? Bo przy zwiększającym się popycie na drewno zmniejszenie jego podaży spowoduje wzrost cen... A LP nie zgadzają się na powiększenie BPN, bo naturalna puszcza już jest chroniona, a to, co "ekolodzy" chcą włączyć do Parku, to są lasy czysto gospodarcze, w sporej części monokultury sadzone równiutko w rządkach. Członek Greenpeace'u, kiedy go o to nagabnąłem, po kiego ch... włączać to do Parku Narodowego, czyli najwyższej formy ochrony stwierdził, że generalnie mam rację, ale Parkowi jest potrzebna otulina. Tylko że te obszary już są otuliną i zabiegi gospodarcze są tam mocno ograniczone, ale oczywiście "ekologom" nic nigdy nie wystarczy. A moje zdanie jest takie, że Puszcza Białowieska jest chwytliwa i tam robi się szum po to, żeby pokazać, że się istnieje i działa. Przeszliby się po lesie albo wzdłuż dróg i pozbierali śmieci, to tym wyrządziliby więcej dobrego dla przyrody, niż swoimi akcjami. Tylko że to już nie jest medialne...

∼Zibi [2012-02-01 10:20:07]

Las był i będzie. Wszystkie istoty bedą w nim żyły szczęśliwe i w spokoju, jeżeli Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot nie będzie próbowała wprowadzać tam swoich porządków, przyroda bowiem RZĄDZI się swoimi prawami "i wgłębokim poważaniu" ma wszelkie ustalenia administracyjne. Do "∼Kosma" - masz świętą rację! Do "∼yuyu/Łódź" - chwała Tobie za to. Pomyśl także o głodnych i chorych polskich dzieciach!

∼yuyu/Łódź [2012-02-01 08:41:04]

Do Kosmy. Dlaczego Lasy Państwowe sprzeciwiają sie powiększeniu Białowieskiego Parku Narodowego? Odpowiedź jest taka - nie będą mogli wycinać drzew (lub będzie to ograniczone), będą zatem mniejsze nagrody, dodatki i mniej ludzi (rodzin) będzie można wcisnąć do LP. PS W tym roku, podobnie jak od 3 lat, przekażę 1% na rzecz Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

∼Kosma [2012-02-01 07:19:37]

Racjonalne zarządzanie zasobami leśnymi w Polsce jest możliwe dzięki dominującej publicznej (narodowej) własności lasów i... dzięki profesjonalnej Służbie Leśnej. Jest tak, nawet jeśli pracownia na rzecz wszystkich istot żywych i nieżywych czasem twierdzi inaczej.