czwartek 17.05.2012
Jesteś na:HOME
DOM

Solary

Eko Energetyka

Forum
Najnowsze posty na forum

Targi, wystawy, szkolenia
Najnowsze wpisy na blogach

Nie ma zagrożenia po awarii w japońskiej elektrowni
2011-03-24

W Polsce i Europie nie ma zagrożenia dla ludzi po awarii w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima Dai - Chi, która została uszkodzona przez silne trzęsienie ziemi i tsunami - przekonują specjaliści z Instytutu Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk.
"Ta katastrofa ma wymiar lokalny, a japońskie władze podchodzą do niej zupełnie inaczej niż władze sowieckie po katastrofie w Czarnobylu" - mówił 23 marca br. dyrektor Instytutu Fizyki Jądrowej PAN prof. Marek Jeżabek. "Jest zdumiewający kontrast między zachowaniami Japończyków, a reakcją Europejczyków, którym naprawdę nic nie grozi" - dodał prof. Jeżabek.
Naukowcy podkreślali, że stężenie zanieczyszczeń w rejonie elektrowni Fukushima Dai - Chi systematycznie spada. "Z informacji, które napływają, wynika, że maksymalne skażenia sięgają 1 megabekerela na metr kwadratowy. To co najmniej sto razy mniej od skażeń, które były w Czarnobylu" - mówił dr Jerzy Wojciech Mietelski powołując się na dane Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu.
Najwyższe skażenie żywności stwierdzono w uprawach szpinaku w pobliżu elektrowni 50 kilobakareli/kg jodu 131. "Ten poziom skażeń obserwowaliśmy w serze owczym z Podtatrza w czasie katastrofy w Czarnobylu" - mówił dr Mietelski.
Według Norweskiego Instytutu Meteorologii do Europy ok. 26-27 marca dotrze jednamilionowa część stężenia tych skażeń, które są obserwowane w Japonii. Będą one trudne do zmierzenia nawet dla naukowców. W Polsce działa 13 niezwykle czułych stacji pomiaru radioaktywności powietrza i mogą one odnotować zmianę, ale nie będzie ona odczuwalna ani groźna dla ludzi. "Nie ma potrzeby zażywania jodu, który nie jest obojętny dla naszego organizmu" - mówił dr Mietelski.
"Nie ma doniesień, że jakikolwiek pracownik elektrowni w Fukushimie zmarł albo zachorował w wyniku choroby popromiennej. Nie ma też doniesień o przekroczeniu dawki 250 milisiwertów" - mówił prof. Paweł Olko. Zaznaczył, że skutki tej awarii na pewno będą znacznie mniejsze niż skutki katastrofy w Czarnobylu w 1986 r. Jak podkreślił, personel japońskiej elektrowni ma odpowiednie zabezpieczenie, osobom narażonym na promieniowanie podano jod i wycofano z obrotu skażoną żywność.
Prof. Olko mówił, że straty materialne po awarii w elektrowni Fukushima Dai - Chi sięgają ok. 10 mld dolarów. "Myślę, że w przeciągu paru miesięcy ludzie powinni wrócić do swoich domów w pobliżu elektrowni" - mówił Olko. Jego zdaniem, jest jednak za wcześnie na ocenę skutków zdrowotnych awarii, które mogą wystąpić po latach.
Kierownik Laboratorium Dozymetrii Indywidualnej i Środowiskowej dr Maciej Budzanowski przypomniał, że aktywność promieniotwórcza jest mierzona w bekerelach, a tzw. dawka efektywna, która określa w jakim stopniu nasze ciało jest narażone na promieniowanie jest podawana w siwertach. "Dawka śmiertelna to 3 tys. mSv, jeśli otrzymamy ją jednorazowo, a nie w dłuższym czasie. Przykładowo podczas wycieczki na Marsa i z powrotem kosmonauci otrzymają 1 tys. milisiwertów, typowy rentgen kręgosłupa to trzy milisiwerty" - mówił dr Budzanowski. "Statystycznie każdy w Polsce otrzymuje w roku dawkę promieniowania 2,3 milisiwerta" - dodał.
Budowę elektrowni w Fukushimie zaczęto w 1967 roku, a zakończono w 1971, gdy do sieci włączono ostatni z bloków energetycznych. "Obecnie na świecie buduje się już zupełnie inne reaktory. 11 marca, w momencie trzęsienia ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera, w Fukushimie I pracowały trzy bloki energetyczne - pierwszy, drugi i trzeci. Czwarty przechodził przegląd techniczny i paliwa nie było w rdzeniu, a bloki 5 i 6 były wyłączone" - mówił dr Krzysztof Kozak.
Naukowcy podkreślają, że choć wciąż nie wiadomo, w jakim stanie jest przechowywane w reaktorach wypalone paliwo to optymizmem napawa fakt, że stopniowo przywracane jest w elektrowni zasilanie w energię, co umożliwi chłodzenie reaktorów.
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl, fot. sxc.hu
powrót
Podyskutuj na forum Wydrukuj Do góry strony
Twój komentarz
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.
Komentarze
W tej chwili brak komentarzy
PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ
Ile naprawdę zebrano zużytych baterii? - Michał Korkozowicz, Prezes Zarządu Reba Organizacja Odzysku SA
Jak walczyć z otyłością? Nowe metody stosowane w UE

O ważnych zapisach w ustawie o OZE mówi prof. Krzysztof Żmijewski
Sprzątanie po największej katastrofie naturalnej i wypadku w Japonii

Żywność specjalnego przeznaczenia

Gala Laureatów i Wyróżnionych XIII Edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni Środowisku”
Przełomowy rok dla Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni Środowisku” – Krzysztof Masiuk, sekretarz Narodowej Rady Ekologicznej
Razem zmieniamy Polskę na lepsze - Anna Komorowska, Pierwsza Dama RP
Kancelaria Prezydenta RP
Katarzyna Nosowska – „O lesie”. Teledysk kampania „Natura 2000. Poczuj to!
Co mają ze sobą wspólnego aktorki Maja Ostaszewska i Agata Buzek, choreograf Michał Piróg?
Od Nowego Roku zwierzęta będą lepiej chronione
Każdy stopień ma znaczenie
Ochrona wodniczki w Polsce i w Niemczech cz.3
Ochrona wodniczki w Polsce i w Niemczech cz.2
Ochrona wodniczki w Polsce i w Niemczech cz.1
Pomyślcie o ptakach – OTOP
Liderzy Polskiej Ekologii 2011 – kategoria stowarzyszenia i fundacje
Liderzy Polskiej Ekologii 2011 – kategoria wyrób, podkategoria: technologie, urządzenia
Liderzy Polskiej Ekologii 2011 – kategoria przedsiębiorstwo
Ogień, układ choreograficzny grupy tanecznej VOLT Agustina Egurroli




