homeemail forumblogw sieci

Dodaj do ulubionych

niedziela 05.02.2012

Jesteś na:HOME

Targi, wystawy, szkolenia

Newsletter

Pogotowie dla saren
2010-08-06

Pogotowie dla saren

"Pogotowie dla saren" - pod tym hasłem Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych rozpoczął nowy projekt, mający za zadanie stworzenie miejsca lepszej pomocy tym pięknym zwierzętom. Chociaż sarna należy do zwierząt łownych i podlega tylko sezonowej ochronie, do ośrodka rocznie trafia ich około trzydziestu. Stopniowa ekspansja osiedli i domów sprawia, że człowiek zasiedla tereny od wieków zamieszkane przez te zwierzęta. Prowadzi to do wielu wypadków. Na szczęście ich los dla wielu nie jest obojętny i są przywożone często z bardzo odległych miejscowości. Do najczęstszych przypadków zaliczają się:

  • ofiary kolizji z samochodami,
  • zwierzęta zabłąkane w miastach, które często dotkliwie się ranią nie mogąc się wydostać,
  • wygłodzone sarny w okresie zimy (monokultury w uprawie, brak nieużytków, sprawia że podczas ostrej zimy baza pokarmowa jest skąpa),
  • ofiary wypalania traw, poranione podczas sianokosów i żniw,
  • młode z różnych przyczyn odłączone od matki, wymagające troskliwej i długotrwałej opieki.

Ośrodek ma doświadczenie, zaangażowanie i wiedzę, niestety to nie wystarcza. Aby w pełni wykorzystać czasami tylko kilkunastoprocentową szansę na przeżycie, potrzeba odpowiedniego zaplecza. W planach jest stworzenie pierwszego profesjonalnego ośrodka leczenia i rehabilitacji saren w Polsce, swoiste "Pogotowie". Potrzeby są bardzo duże. Od bardzo prozaicznych jak magazyn na siano, które powinno być dobrej jakości przez cały rok, po specjalistyczną aparaturę ratującą życie, bank zamrożonej siary, pomieszczenia z urządzeniami utrzymującymi odpowiednią temperaturę, wilgotność i stężenie dwutlenku węgla i amoniaku . 
 
Specyfika tego ssaka, który jest przecież małym przeżuwaczem wymusza całkiem inne podejście. Ośrodek nawiązał kontakt z The Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals (RSPCA) w Wielkiej Brytanii. Organizacja ta od kilkudziesięciu lat zajmuję się także rannymi sarnami. Organizacje będą stale współpracować, celem jak najlepszego zaprojektowania potrzebnej infrastruktury, a także korzystać z ich doświadczenia związanego z leczeniem i rehabilitacją tych pięknych ssaków. Marzeniem pracowników ośrodka są specjalne boksy z wyciszonymi ścianami, z miękkim gumowym podłożem, z podgrzewaną podłogą. Każdy przypadkowy, ostry dźwięk i widok, sprawia że sarna się bardzo stresuje. Może to poważnie wpłynąć na jej stan zdrowia i życie. Zwierzęta po poważnych urazach potrzebują specjalnych materacy, które będą chronić je przed odparzeniami i będą łatwo zmywalne. W miarę rozwoju pogotowia wykorzystywana będzie wszelka dostępna wiedza weterynaryjna, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, także pozyskana z medycyny ludzkiej, aby z sukcesem zajmować się przypadkami, które wcześniej uznawane były jako beznadziejne i nierokujące na wyleczenie.
 
Jak trudno dostępna jest to wiedza może się przekonać każdy, który znajdując ranną sarnę, próbuje znaleźć jakiekolwiek przydatne informacje. Poza przepisami kulinarnymi "jak dobrze przyrządzić sarnę" nie znajdzie za wiele. Brak jest także procedur dotyczących postępowania. Ośrodek otrzymuje dziesiątki telefonów z całej Polski.  Nikt nie wie kto ma się zająć sarną, gdzie ją przewieść, aby otrzymać fachową pomoc, a liczy się każda minuta. Dlatego ośrodek będzie starał się pełnić także funkcję edukacyjną, zarówno dla osób, które znajdują ranną sarnę jak i dla tych, którzy próbują ją fachowo złapać i leczyć.

Stanowisko Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych brzmi: "Nie chcemy polemizować z nikim, kto ma odmienne zdanie i uzna nasz pomysł za niedorzeczny, twierdząc że nie ma sensu ratować łownej zwierzyny, która powinna znaleźć się na talerzu. My po prostu leczymy, jak tylko to potrafimy. Będziemy je ratować, dopóki w dalszym ciągu będą znajdować się ludzie o dobrym sercu, którzy będą przywozić je do naszego ośrodka, nierzadko o w późnych godzinach nocnych, jadąc ponad 100km od miejsca wypadku. Nie chcemy być tylko biernymi obserwatorami uciekającego życia, z oczu które tak bardzo przypominają nam ludzkie. Chcemy wykorzystać każdą możliwą szansę, i pracować z przeświadczeniem, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy".

Źródło: Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych, www.orzw.pl, fot. sxc.hu

powrót

Podyskutuj na forum   Wydrukuj Do góry strony

Twój komentarz

KOMENTARZ:

PODPIS:

Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy.

Komentarze

W tej chwili brak komentarzy

PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ

PRZEJDŹ NA STRONĘ TELEWIZJI INTERAKTYWNEJ